Projekty domów drewnianych

28 03 2011

Pracę jako architekt zaczęłam bardzo dawno temu. Od wieków w sumie pasjonowały mnie takie sprawy. Nie było chyba takiego momentu kiedy nie chciałabym czegoś zmieniać, projektować, kreślić, przestawiać. Pamiętam też dokładnie konkurs, w którym uczestniczyłam i mogłam osiągać swoje marzenia. Chodziło o projekty domów drewnianych. Trzeba było wykonać to z niezwykłą dokładnością i starannością. Nie wahałam się ani chwili, bo wiedziałam, że może to być sprostanie moich marzeń a wręcz strzałka w kierunku ich spełnienia. Nagrodą bowiem było stypendium dwuletnie do Włoch, gdzie pod okiem sławnych włoskich architektów uczyłabym się prawdziwej sztuki i architektury.

I los sprawił, że stworzyłam te nieszczęsne projekty domów jednorodzinnych i wysłałam je na konkurs. Zdradzę skrycie, że prawie nikt na mnie stawiał. Rodzice zamiast mnie podtrzymywana duchu mówili mi, że rzucam się z motyką na słońce a znajomi podpowiadali, że jest to konkurs o skali światowej tak więc moje szanse są liche. Aż tu nagle nadszedł termin wyników. Konkurs miał za zadanie wyłonić dwanaście najlepszych projektów domów. Na ceremonię rozdania zaproszono mnie na piśmie, ale faktycznie nie było słowa w tym piśmie, że jestem laureatem. Była tylko data, miejsce i prośba o przybycie, bo po rozdaniu można spotkać się z wybitnymi architektami i obejrzeć specjalistyczną galerię prac przyszykowaną na tę okoliczność. Postanowiłam, że nic nie stracę jeśli tam się pojawię, ale sądziłam, że moje szanse są mizerne. Kiedy czytali wyniki miałam podwyższone tętno. Wyczytali mnie jako siódmą i poczułam, że serce podeszło mi do gardła.

Tags: , ,

Opcje

Info