Projekty budowlane
28 03 2011Moje najwcześniejsze opracowania w firmie projektowej nie były proste. Po prostu gdy już je wykonywałam wciąż coś nie było dobrze. A to linia była nie odpowiednia, a to sadzonka nie w tym obszarze co trzeba i tak na okrągło. Wydawało mi się to trochę bardziej łatwe, lecz kiedy patrzyłam na to z boku. Ciężko było mi się przyzwyczaić, że wciąż ktoś mnie krytykuje i próbuje pouczać. Przecież ja to wszystko dokładnie znałam. Nie orientuję się, może to ten stres, który towarzyszył mi co dnia, może lekkie poczucie zmęczenia, bo wiele planów trzeba było robić po nocach – nie wiem, lecz to jest oczywiste – nie wiedziałam, że początki mogą być aż tak trudne…
Któregoś dnia otrzymałam zlecenia na plany budowlane. I od tej chwili wiedziałam, że będą one moją pasją. Nic nie wychodziło mi do tej chwili tak gładko jak owe projekty budowlane. Wiedziałam dokładnie wszystkie detale o nich. Jakich narzędzi użyć, jak przybliżyć, jak zrobić idealną perspektywę, co ze sobą połączyć.Oczywiście nigdy nie ubawiłam się tak super przy swojej pracy. Wreszcie odnalazłam coś co przynosiło mi sporo zadowolenia z pracy, którą wykonuję. Kierownictwo było ze mnie mocno zadowolone, projekty domów były gotowe zawsze na czas i z niespotykaną starannością. Nie są to moje opinie a właśnie ich. Mogłam być z siebie taka dumna. Wreszcie udowodniłam tym wszystkim, którzy mnie ganili na co mnie w efekcie stać. I nie tylko oni byli tym zaskoczeni, ja sama nie mogłam uwierzyć, że wszystko poszło mi tak korzystnie. Mam cichą nadzieję na awans za to wszystko co wykonuję dla firmy. Tylko ciągle się zastanawiam: dlaczego nie mogło być tak z samego startu?
Tags: wiele, dom, projekt
